Drucki Józef Władysław (Rucki Józef Władysław) (ur. 1815), oficer. Życie D-go przedstawia się dość tajemniczo i nie jest pozbawione cech awanturniczości. Urodzony we Lwowie jako nieślubny syn kancelisty Horuckiego, był wedle aktów policji austr. z zawodu ekonomem, skądinąd (Erlach) wiemy, że otrzymał wykształcenie wojskowe i był w wojsku austr. oficerem. Niewątpliwie uczestniczył w wypadkach 1846 r., a unikając z tego powodu prześladowania ze strony władz austr., znalazł schronienie na wsi pod Stryjem we dworze O. Pietruskiego, gdzie udawał głuchoniemego. Na wiadomość o wybuchu powstania udał się w r. 1848 na Węgry i tam, przybrawszy nazwisko Ruckiego, przylgnął całą duszą do gen. Bema, widząc w nim ideał wodza i bohatera. Odbył też pod jego dowództwem całą kampanię w Siedmiogrodzie i Banacie w stopniu oficera. Po upadku powstania umknął za granicę, ale po kilku latach wrócił i osiadł na Węgrzech. W r. 1855 został aresztowany w Koszycach jako »politycznie podejrzany« i odstawiony szupasem do Galicji. Odtąd pozostawał pod nadzorem policji i nawet był karany za przekroczenie paszportowe krótkim aresztem. Dzięki staraniom adwokata lwowskiego Dąbczańskiego otrzymał w styczniu 1862 r. zezwolenie na pobyt w Skałacie, gdzie otrzymał jakąś prywatną posadę. W tym czasie wydał we Lwowie swoje wspomnienia z wojny węgierskiej pt. Bem w Siedmiogrodzie i Banacie (1862, wyd. II 1866), dzieło przyjęte przychylnie przez krytykę.
W okresie przed wybuchem powstania był czynnym w tzw. Komitecie Bratniej Pomocy złożonym z mierosławczyków i pomagał Czarneckiemu w organizowaniu oddziału, sam jednak ociągał się dość długo od czynnego wystąpienia. Wyszedł w końcu z Czachowskim w pole jako jego adiutant, a po zgoła krótkiej kampanii tegoż, sformował oddział, który z rozkazu władz narodowych musiał oddać Lelewelowi (Borelowskiemu). Teraz po raz drugi utworzył oddział, którym jako major dowodził.
Operował on stale w okolicy między Lublinem, Chełmem i Bugiem, na przestrzeni od Dubienki do Świerza, był nawet chwilowo naczelnikiem wojennym woj. lubelskiego. Mimo swego wykształcenia fachowego i znajomości taktyki wojennej był to jeden z najmniej szczęśliwych dowódców powstańczych. O braku ruchliwości Ruckiego świadczył fakt, że kiedy Izbiński sformował w kwietniu 1863 r. oddział, który miał oddać pod komendę Ruckiego, nie mogąc go się doczekać, oddział rozpuścił. Pod Świerzem 9 VII zmusił R. wprawdzie nieprzyjaciela do odwrotu, ale 23 VII pod Kaniowolą bił się niefortunnie, a po rozbiciu oddziału Wierzbickiego, dowodząc oddziałem własnym Eminowicza i Ćwieka (przeszło 1200 ludzi) w wyprawie na Chełm i bitwie pod Depułtyczami, w której pobił nieprzyjaciela, nie umiał wyzyskać swej przewagi liczebnej. 24 VIII oddział R-go wprowadzony w matnię przez gen. Kruka (Heidenreicha), opuszczony przez Krysińskiego, poniósł po zaciętej walce, w której R-i dowodził z dużą energią i zręcznością, poważną klęskę pod Fajsławicami, tracąc 600 jeńców, 200 poległych i rannych. Zreorganizował on mimo to na nowo swój oddział, ale pod Mołoduszynem (2 XI) zamiast dojść do Żdżannej, jak miał przepisane, stanął w Chełmie, a na wieść o zbliżaniu się Moskali cofnął się zgoła niepotrzebnie na dawne stanowisko. Z tym wszystkim, mimo pewnych wad, jak trzymanie się zasady unikania bitew a natomiast nieustannego niepokojenia nieprzyjaciela podjazdami, niektóre marsze i ruchy R-o wykonane były wzorowo, jak np. nocny marsz z lasu koło Korybutowej Woli do lasu Puchaczewskiego w pow. chełmskim. Rucki przywiązywał wielką wagę do nieustannego ćwiczenia ochotników, wobec jednak braku energii u dowódcy służba w jego oddziale pod względem dyscypliny i organizacji pozostawiała wiele do życzenia. Po upadku powstania znalazł się Rucki na emigracji w Monachium, skąd w r. 1865 wniósł podanie do namiestnictwa lwowskiego o zezwolenie na powrót do kraju, ale prośba jego nie została wysłuchana.
Arch. Państw. we Lwowie (rektyfikat prezyd. 347); Sokołowski M., Powstanie styczniowe (tu fotografia); Erlach J. F., Die Kriegsführung der Polen im J. 1863, Darmstadt-Lipsk 1866; Toż w jęz. polskim, pt. Partyzantka w Polsce w r. 1863, N. 1919; Ziemiałkowski, Pamiętniki, III 46, 60–3, 180; Przyborowski, Dzieje IV 329–31, 352–9; Schnür Pepłowski, Z tajnego archiwum, Lw. 1896; Zieliński, Bitwy i potyczki; Janowski J. K., Pamiętniki II; Chołodecki, Księga Pamiątkowa.
Justyn Sokulski